Jak rozpoznać legalny film lub anime od nielegalnego bootlega!

Planowaliście kiedyś kupno swojego ulubionego filmu bądź anime na DVD lub Blu-ray? Na portalu aukcyjnym odszukaliście go o 50% taniej, niż u konkurencji i zastanawialiście się, czy jest to możliwe? Czy może po prostu jest to kopia piracka lub inaczej mówiąc, zwykły bootleg? A może zwyczajnie jesteście nowi na rubieżach Internetu i chcecie dokonać bezpiecznego zakupu? Wiedzieliście o tym, że nawet do 30% filmów wystawianych na zagranicznych serwisach aukcyjnych, to nielegalne, prywatnie wydawane bootlegi lub produkty azjatyckich wytwórni, które nie posiadają praw do danego tytułu? Z tym artykułem dowiecie się jak je rozpoznać, a co najistotniejsze, na jakich sprzedawców uważać!

Jak wskazują statystyki, tylko niewielki procent Polaków sprowadza towary z zagranicy - a niesłusznie. Często ma to związek ze strachem lub nieobeznaniem z tymi rynkami, a co krok z nieznajomością danego języka (np. japońskiego). Te kwestie oraz wiele innych poruszałem jednak w osobnym artykule pt. "Zakupy zagraniczne przez Internet, jak i gdzie najkorzystniej?". Tu natomiast zademonstruję, jak kupować filmy oraz anime tak, by nie zostać oszukanym - czy to na rynku krajowym, czy zagranicznym.

[Foto: Daniel 'zoNE' Gabryś.]
(Aby powiększyć kliknij zdjęcie.)

Zacznijmy od tego, czym jest wspomniany bootleg? Bootleg to nagranie wykonane i dystrybuowane nielegalnie - bez opłacenia przez wydawcę niezbędnej licencji od właściciela majątkowych praw autorskich do danego utworu (utworu w rozumieniu ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych). Potocznie nazywane także nagraniami pirackimi. W przypadku koncertów określane również jako ROIO, czyli "Recording of Indeterminate Origin" (ang. nagrania o nieokreślonym pochodzeniu) - acz w tym przypadku pochodzenie zwykle jest bardzo dobrze znane. Bootlegi i wydania z krajów nie mających rozwiniętej polityki ochrony praw autorskich, z wyglądu bardzo często nie odbiegają od tych oficjalnych. Bywa wręcz, że są niemal identyczne - kopie prawie 1:1. Diabeł więc tkwi w szczegółach, a zabawa zaczyna się dopiero po rozpakowaniu zawartości, która zazwyczaj nas nie satysfakcjonuje. No i co najważniejsze, wspierając złodzieja też poniekąd stajemy się złodziejem - szczególnie robiąc to świadomie. O ile w przypadku filmów nasze prawo nie zabrania oglądania pirackich kopii, a jedynie ich rozpowszechniania, o tyle istnieje pewien podstawowy poziom moralny, którego raczej nie powinniśmy przekraczać.

Na wstępie bardzo dobra wiadomość dla tych, którzy kupują polskie wydania filmów i anime wyprodukowane po roku '94, czyli właściwie wszystkie wydania DVD oraz Blu-ray. Macie prawie 99% pewności, że są one legalne. W 1994 roku, w naszym kraju weszła w życie ustawa o prawach autorskich i prawach pokrewnych, a wszystkie duże, pirackie wytwórnie albo upadły, albo zajęły się legalną produkcją. Współcześnie widywane są małe, przydomowe produkcje, ale stanowią one bardzo niewielki odsetek sprzedawanych na rynku filmów. Przynajmniej, jeżeli mówimy o takich kopiach, przy których rzeczywiście można by się pomylić. Problem dotyczy głównie wydań zagranicznych, kupowanych na dużych portalach aukcyjnych, jak Ebay, Amazon, czy nawet nasze rodzime Allegro - bo i z takimi przypadkami się spotkałem. O ile Amazon stara się z tym walczyć, o tyle na Ebayu nie trudno natrafić na jakiegoś bootlega, czy wydanie z kraju, w którym praktycznie coś takiego jak prawa autorskie nie istnieje i są one legalne wyłącznie na terenie danego kraju.

[Legalne, polskie wydanie Hellsing, wersja TV. Foto: Daniel 'zoNE' Gabryś.]
(Aby powiększyć kliknij zdjęcie.)

Miejscami stanowią one nawet do 30% produktów w danej kategorii. Najbardziej narażone na to są japońskie wydania anime wypuszczane na DVD, gdyż niektóre tytuły są tam wydawane już tylko na płytach Blu-ray. Bardzo uważnie powinniśmy więc śledzić komentarze sprzedających i odpuścić sobie, gdy przynajmniej jeden mówi o tym, że sprzedaje on bootlegi lub coś, co nie będzie legalne poza krajem sprzedawcy. Co jednak zrobić, gdy na takie komentarze nie natrafimy? Poniżej krótka lista i opis najważniejszych cech, na które powinniśmy zwracać uwagę przy zakupie. To właśnie one powinny zapalić nam czerwoną lampkę, że możemy mieć do czynienia z piratem.

Spis treści:

  1. Znaki szczególne bootlegów, tanich wydań azjatyckich i innych
    1. Niska cena
    2. Kraj pochodzenia
    3. Oznaczenia cenzorskie i hologramy
    4. Okładka
    5. Fałszywe kody kreskowe
    6. Błędy oraz opisy po chińsku
    7. Wydawca
    8. Region 0, Free, All
    9. Dużo odcinków, godzina specjalna
    10. Niska jakość obrazu, menu z fanartami
    11. Chińskie i malezyjskie napisy
    12. Nieoryginalne opakowanie
    13. Zapewnienia
    14. Rodzaj i obróbka płyty
    15. Specyficzne elementy wydawcy
  2. Gdzie szukać informacji
    1. Przydatne źródła informacji
    2. Sklepy

1. Znaki szczególne bootlegów, tanich wydań azjatyckich i innych

Kopie o których będzie mowa, to przede wszystkim wydania produkowane w krajach, w których tematyka praw autorskich w ogóle nie istnieje, kiedyś nie istniała lub jest dyskusyjna. Są lub były tam ogromne wytwórnie produkujące praktycznie wszystko - nie posiadające jednak do tego praw i nie płacące bezpośrednio autorom za licencje. Zazwyczaj są to po prostu zupełnie niezwiązane wydania, które nawet nie próbują udawać swoich pierwowzorów. Istnieją również takie, które usiłują jak najwierniej podszyć się pod oryginalnych wydawców. O obu przypadkach będzie tutaj mowa. Najczęściej ze względu na cięcia kosztów, cechują się on gorszą jakością obrazu. No i co najistotniejsze, cięcia mają miejsce także w przypadku kupna licencji. Bo po co za coś płacić, jeżeli nikt od nas tego nie wymaga - np. państwo - a piractwo jest tam lub było powszechnie tolerowane i spotkać możemy je praktycznie wszędzie, nawet w sklepach stacjonarnych. Na co więc powinniśmy patrzeć, by nas nie oszukali?

A) Niska cena

Chyba każdy z nas zna zasadę "jeżeli coś jest zbyt piękne, by było prawdziwe, to najczęściej prawdziwe nie jest". Nie oznacza to jednak, że okazje nie istnieją, bo sam takie wykorzystuję, ale jeżeli cena wydaje się nam zbyt niska w porównaniu do konkurencji, to zastanówmy się z czego to może wynikać. Gdy coś kosztuje 10-20 funtów z przesyłką międzynarodową, występuje u kilku sprzedawców w takiej samej cenie, a inne wydania są 2-4 razy droższe, to coś może być na rzeczy. Tak samo, gdy widzimy pełne serie składające się z 7 sezonów za 30 funtów. Oprócz tego, cena w oficjalnych wydaniach zazwyczaj nie jest nadrukowana na przedzie opakowania, związane jest to z tym, że marże u sprzedawców mogą różnić się diametralnie, a i z czasem pozycje same tanieją.

[Sprzedawane w Malezji wydanie High School DxD. Znaki ostrzegawcze: niska cena, miejsce produkcji i sprzedaży, malezyjskie oznaczenia cenzorskie, brak innych hologramów, region DVD Free, chińskie i malezyjskie napisy w filmie, chiński opis, logo wydawcy, duża liczba epizodów na 3 płytach (po 12 na 1), kilka sezonów, napis original, napis "End" przy epizodach, rozpoznawalna tabelka informacyjna, białe tło, nieoficjalne oznaczenie sezonów.]
(Aby powiększyć kliknij screen.)

[Sprzedawane w Malezji wydanie Sword Oratoria: Is it Wrong to Try to Pick Up Girls in a Dungeon? On the Side. Znaki ostrzegawcze: niska cena, niepełna nazwa, grafika w formie projektu, miejsce produkcji i sprzedaży, cena na okładce, region DVD Free, chińskie i malezyjskie napisy w filmie, chiński opis, logo wydawcy, nieoficjalne logo Sword Oratoria, napis "End" przy epizodach.]
(Aby powiększyć kliknij screen.)

B) Kraj pochodzenia

Jeżeli film został wyprodukowany w Malezji, Hongkongu (mimo ostrzejszej, niż chińska polityki ochrony własności intelektualnej), Tajwanie (przed rokiem 2002), Chinach, lub sprzedawca pochodzi z Malezji, Chin, Tajwanu, Singapuru, to już możemy zachować ostrożność. Są to bowiem kraje, w których odnotowywano najwięcej przypadków wydawania płyt bez zakupu licencji przez wydawcę. Innymi słowy nie są legalne w naszym kraju. Znajdziemy tam także filmy i anime, które nigdy nie zostały oficjalnie wydane na nośnikach fizycznych albo poza konkretnym krajem, czy regionem. Nie licząc wymienionych państw, z malezyjskimi wydaniami, czy bootlegami oczywiście spotkać możemy się w każdym innym kraju, nawet w Polsce. Głównie z przyczyn importu, prywatnych kolekcji, lombardów, które nie rozpoznają źródeł, czy po prostu powszechnego piractwa. Ostatnio z typowymi bootlegami spotkałem się na Ebayu u greckiego sprzedawcy (mimo, że Grecja należy do UE). Nie były to płyty wydawane przez jakąś dużą firmę, a po prostu produkowane w domu.

[Sprzedawane w Malezji wydanie Sailor Moon Season 1-5. Znaki ostrzegawcze: niska cena, grafika w formie projektu, miejsce produkcji i sprzedaży, region DVD Free, format MPEG2, niejednolita wersja językowa, brak loga wydawcy, chiński opis, duża liczba epizodów na 6 płytach (po 34 na 1), kilka sezonów, napis "End" przy epizodach, nieoficjalne oznaczenie sezonów.]
(Aby powiększyć kliknij screen.)

W większości anime i filmy wydawane w Malezji nie są licencjonowanymi kopiami i dopuszczone są do sprzedaży jedynie tam, gdzie zostały wyprodukowane. Podobnie, jak nielegalne wydania płyt audio z Lwowa w Ukrainie, o których wspominałem w artykule pt. "Piractwo internetowe - czy współczesny człowiek zna swoją wartość?". Wiodącą przyczyną takiej sytuacji jest słabo rozwinięte prawo w zakresie ochrony praw autorskich, a co za tym idzie, brak umów handlowych z Japonią, USA, czy Europą. Sytuację tę potwierdza również raport Enterprise Europe Network in Poland, który zwraca uwagę na bardzo dużą liczbę naruszeń praw własności intelektualnej w tym państwie, pomimo jego członkostwa w WIPO (Światowej Organizacji Własności Intelektualnej) oraz podpisania m.in. konwencji berneńskiej o ochronie dzieł literackich i artystycznych. Trudno jest tam ścigać takie procedery, a nielicencjonowane wydania leżą normalnie na sklepowych półkach obok tych legalnych, najczęściej po prostu je zastępując. O ile w Singapurze nie jest to tak częste, jak w Malezji i bardziej zwraca się tam na to uwagę, o tyle nawet tam można spotkać je w zwykłych, stacjonarnych sklepach. Od kiedy w 2002 roku Tajwan dołączył do WTO (Światowej Organizacji Handlu), to podobne incydenty stały się tam też mniej popularne, a wiele firm, które nie posiadały licencji, po prostu zaprzestały produkcji. Nadal jednak na rynku - nawet polskim - spotkać można tajwańskie płyty sprzed 2002 roku.

[Oficjalne wydanie Black Lagoon wersja TV oraz Black Lagoon Roberta's Blood OVA. Foto: Daniel 'zoNE' Gabryś.]
(Aby powiększyć kliknij zdjęcie.)

C) Oznaczenia cenzorskie i hologramy

Każdy film sprzedawany na terenie Malezji oraz Singapuru musi przejść przez państwową cenzurę i posiadać odpowiednią naklejkę lub hologram o tym świadczący. Produkty bez takiego oznaczenia nie są tam legalnie dopuszczone do sprzedaży. Nie oznacza to jednak nic więcej, niż to, że dany film przeszedł legalnie proces cenzury, bez którego nie mógłby w ogóle być wprowadzony na rynek danego kraju. Nie dają one gwarancji, że wydawca posiada prawa do jego wydania, czyli że wykupił odpowiednią licencję. O takich rzeczach rząd Malezji czy Singapuru nie ma pojęcia. Jedyną drogą jest zgłoszenie przestępstwa kryminalnego, czy wszczęcie postępowania sądowego na drodze powództwa cywilnego - nie jest to jednak zbyt realne. Mimo to, wielu sprzedawców twierdzi, że hologramy te wskazują na legalność danego wydania. Niestety tak nie jest, pokazują one jedynie, że zostały przymusowo "legalnie ocenzurowane" w danym kraju - przez co często pozbawione są wielu fragmentów. Przy określaniu legalności, powinniśmy się kierować hologramem znanej organizacji, a nie cenzorskim. Acz i same hologramy w tych czasach można kupić lub podrobić, dlatego i one nie powinny być naszym jedynym wyznacznikiem. Cena takiego hologramu, to w hurcie tylko 10gr.

[Przykłady oznaczeń cenzorskich w Malezji i Singapurze.]
(Aby powiększyć kliknij screen.)

Nie powinniśmy również sugerować się notą o prawach autorskich i zakazie rozpowszechniania, bo niestety często na nielegalnych bootlegach też one są wrzucane.

[Sprzedawane w Malezji wydanie Choujigen Game Neptune The Animation. Znaki ostrzegawcze: niska cena, błąd w nazwie anime (Nepture zamiast Neptune), błąd w logu anime, miejsce produkcji i sprzedaży, oznaczenia cenzorskie, brak innych hologramów, region DVD Free, oznaczenie DVD5, chińskie napisy w filmie, brak loga wydawcy, chiński opis, 12 epizodów na 1 płycie , nieoficjalne logo, napis "End" przy epizodach, rozpoznawalna tabelka informacyjna, dużo bieli w tle.]
(Aby powiększyć kliknij screen.)

D) Okładka

Czasami wykonanie bootlegów jest tak dobre, że nie jesteśmy w stanie poznać, czy jest to kopia, czy oryginał. Nie istnieją jednak doskonałe kopie i zawsze znajdzie się jakaś różnica. Mimo, że nieraz słyszymy: "nie oceniaj książki po okładce", to właśnie ona jest pierwszą rzeczą, którą zobaczymy zamawiając dany produkt i najczęściej jedyną. Pomimo to sama w sobie może nam bardzo wiele przekazać. To właśnie ona da nam pewne poszlaki, które w połączeniu z innymi znakami ostrzegawczymi mogą nam okazać pełen pogląd sytuacji. Kupując film, serial, czy anime na dużych portalach aukcyjnych warto wcześniej zapoznać się, z jakimi okładkami oficjalnie zostały one wydane w danym kraju. Takie informacje pozyskać możemy ze strony wydawcy, kilku stron, które podam na końcu artykułu lub po prostu przeglądając serwisy dużych sklepów Internetowych, prowadzących sprzedaż jedynie legalnych pozycji. Badając okładkę przede wszystkim powinniśmy zwrócić uwagę na jej ogólną kompozycję, czy jest ona identyczna z oryginałem, czy zastosowane w niej odcienie i kolory są takie same (czy nie jest przyciemniona lub rozjaśniona w wyniku procesu skanowania), jaka jest jakość zastosowanych grafik (sposób wycięcia, czy nie są rozmyte i nie posiadają błędów wydruku), jakie logotypy na niej widnieją (czy są wszystkie oraz jaki jest ich układ), jakie czcionki zostały użyte (czy są zgodne, wyraźne, jednolicie ostre na całej okładce i czy nie są zbyt wyostrzone), czy występują błędy pisowni oraz na wszystkie szczegóły, które mogą budzić zaniepokojenie.

[Nabyty w Grecji bootleg Knyaz Vladimir. Znaki ostrzegawcze: niska jakość nadruku, nierównomierne elementy - ostre i nieostre, region 0, białe fragmenty na brzegach okładki, okładka wykonana z plakatu, zbyt ostre czcionki, rozmyty brzeg, białe tło. Foto: Daniel 'zoNE' Gabryś.]
(Aby powiększyć kliknij screen.)

[Nabyty w Grecji bootleg Knyaz Vladimir. Znaki ostrzegawcze: niska jakość nadruku, nierównomierne elementy - ostre i nieostre, region 0, białe fragmenty na brzegach okładki, okładka wykonana z plakatu, zbyt ostre czcionki, rozmyty brzeg, białe tło. Foto: Daniel 'zoNE' Gabryś.]
(Aby powiększyć kliknij zdjęcie.)

Szczególnie podejrzliwi powinniśmy się stać na okładki zaprojektowane na bazie kinowego plakatu (np. z wymienioną ogromną częścią obsady na jej przedzie), składające się z jednokolorowego tła - szczególnie białego lub z gradientem, posiadające specyficzny wygląd tabelek informacyjnych, często nie zawierających wszystkich informacji, koncepcje z odwróconą kolejnością okładek jak w mandze (otwierane z lewej na prawą stronę), czy okładki udostępniane przez sprzedawcę w formie wydruku (z oznaczeniem miejsc cięcia oraz testem kolorów CMYK) - niewielu wydawców udostępnia takie formatki. Znaczna część nielegalnych u nas produkcji (głównie pochodzących z Malezji) opatrzona jest w świecące elementy okładek, jak np. napisy. Oficjalnie poza Disneyem niewielu wydawców stosuje świecące motywy okładek - w tym przypadku warto jednak zwrócić na to uwagę, bo pirackie kopie dzieł Disneya już ich nie posiadają, a tłoczenia na kartoniku często nie pokrywają się z nadrukiem. Poza źle dostosowanymi tłoczeniami, wystąpić mogą także nieprawidłowo przesunięte nadruki na okładce - co może skutkować nietypowym jej wypozycjonowaniem, przycięciem pewnego jej fragmentu lub powstanie dziwnych kolorowych ramek wkoło nadruku.

[Przykład nadruku na legalnym wydaniu i kopii okładki wykonanej przy użyciu skanera.]
(Aby powiększyć kliknij screen.)

[Sprzedawane w Malezji wydanie Code Geass. Znaki ostrzegawcze: niska cena, grafika w formie projektu, miejsce produkcji i sprzedaży, odwrócona okładka, region DVD Free, oznaczenie DVD9, chińskie i malezyjskie napisy w filmie, chiński opis, logo wydawcy, duża liczba epizodów na 4 płytach (po 13 na 1), kilka sezonów, nieoficjalne logo Code Geass, napis "End" przy epizodach, rozpoznawalna tabelka informacyjna, bonus.]
(Aby powiększyć kliknij screen.)

[Bootleg The Frightners. Znaki ostrzegawcze: niska cena, niska jakość nadruku, przesunięty wydruk na okładce, źle wypozycjonowana okładka (zielone brzegi).]
(Aby powiększyć kliknij screen.)

E) Fałszywe kody kreskowe

Wybierając sprzedawcę, opłaca się zwrócić uwagę na kod kreskowy UPC. To, czy w ogóle jest umieszczony na opakowaniu (jeżeli to nie wydanie gazetowe), czy na brzegach nie posiada innych kolorów oprócz jednolitej czerni i czy nie jest zamazany (jak w przypadku zeskanowanych i wydrukowanych okładek). Dodatkowo powinniśmy sprawdzić, czy nie ma cech, które mogłyby świadczyć o jego nieprawidłowości. Istotnymi przesłankami mogą tutaj być np. zbyt grube i jednolite linie kodu, kropki rozdzielające cyfry poniżej, brak podpisu cyframi, czy litery wplecione między nimi. Wszystkie te atrybuty świadczyć mogą o tym, że mamy do czynienia z piratem. W niektórych przypadkach może to również być brak numeru ISBN.

[Przykładowe kody kreskowe legalnych wydań i bootlegów.]
(Aby powiększyć kliknij screen.)

F) Błędy oraz opisy po chińsku

Gdy poza angielskim opisem wydanie na opakowaniu ma jeszcze wersję chińską opisu, to z dużą pewnością możemy stwierdzić, że nie będzie ono u nas legalne. Dodatkowo angielska wersja notatki informacyjnej bardzo często bogata jest w błędy językowe lub po prostu skopiowana została z Wikipedii, czy innych stron tematycznych. Sezony na takich okładkach najczęściej opisane są jako "s1+s2", "sea. 1, sea. 2" lub po prostu "season 1+2" - nawet, gdy w danej anime czy serialu sezony noszą inne nazwy (przykład High School DxD, High School DxD New, High School DxD BorN, które opisane były jako Season 1-3). Wyraźna jest wtedy również informacja, że wydanie zawiera ostatni odcinek (np. przez użycie słowa "end" przy numerku ostatniego odcinka). Oficjalne wydania nigdy nie posiadają takich wzmianek.

[Sprzedawane w Malezji wydanie Spice and Wolf. Znaki ostrzegawcze: niska cena, uproszczony zapis japoński nazwy Ōkami to Kōshinryō, miejsce produkcji i sprzedaży, region DVD Free, brak loga wydawcy, chiński opis, błędy w angielskim opisie, duża liczba epizodów na 2 płytach (po 13 na 1), kilka sezonów, nieoficjalne logo Spice and Wolf, napis "End" przy epizodach, rozpoznawalna tabelka informacyjna, białe tło, reklama angielskiego dubbingu, nieoficjalne oznaczenie sezonów.]
(Aby powiększyć kliknij screen.)

[Sprzedawane w Malezji wydanie Spice and Wolf. Znaki ostrzegawcze: niska cena, miejsce produkcji i sprzedaży, malezyjskie oznaczenia cenzorskie, brak innych hologramów, cena na okładce, region DVD Free, chińskie i malezyjskie napisy w filmie, chiński opis, logo wydawcy, duża liczba epizodów na 2 płytach (po 13 na 1), kilka sezonów, napis original, nieoficjalne logo Spice and Wolf, świecące napisy, napis "End" przy epizodach, rozpoznawalna tabelka informacyjna.]
(Aby powiększyć kliknij screen.)

G) Wydawca

Na oryginalnych wydaniach zawsze widoczne jest logo legalnego wydawcy - brak tego loga już powinno dać nam do myślenia. Podobne logo zazwyczaj znajduje się również na płytach zawartych w zestawie. Zamiast tego, na kopiach u nas niedopuszczonych do handlu bardzo często zobaczyć możemy logo jednego z malezyjskich lub innych wydawców, często w Internecie oznaczanych jako ci, którzy nie posiadają odpowiedniej licencji i nie znajdujących się na oficjalnych listach wydań danego filmu, czy anime. Dodatkowo, aby ukryć fakt, że nagranie zostało skopiowane od innego wydawcy, po prostu wycinane są z niego intra i reklamy oficjalnego wydawcy. Jeżeli nie wiesz, kto oficjalnie wydał daną anime lub film w konkretnym kraju, sprawdź to w Internecie. Na końcu artykułu podam kilka stron, na których można sprawdzić takie informacje.

[Logotypy firm, których produkcje mogą nie być legalne w naszym kraju.]
(Aby powiększyć kliknij screen.)

[Sprzedawane w Tajwanie wydanie ścieżki dźwiękowej z filmu Hellsing. Znaki ostrzegawcze: niska cena, logo wydawcy połączone z rokiem wydania: 2001, okładka i nadruk na płycie skopiowany z okładki wydania Geneon Entertainment.]
(Aby powiększyć kliknij screen.)

H) Region 0, Free, All

Kupując filmy poza granicami naszego państwa pamiętajmy, że każda zakupiona na rynku płyta DVD oraz Blu-ray z filmem opatrzona jest odpowiednim kodem regionu. Kod ten, to nic innego jak ograniczenie regionalne zapobiegające sprowadzaniu tańszych krążków z zagranicy oraz piractwu. W większości odtwarzaczy DVD/Blu-ray region ustalany jest wraz z odtworzeniem pierwszej włożonej do niego płyty na taki sam, jakiego regionu jest dana płyta (jeżeli taki kod jest do niej przypisany). Zmiany wcześniej ustalonego regionu dokonać możemy zazwyczaj maksymalnie pięć razy, przy ostatniej zmianie region przypisany zostaje na stałe i innych płyt już nie odtworzymy. Istnieją również odtwarzacze wolne od ograniczeń regionalnych - z tzw. regionem 0, jednak są one rzadkością na rynku.

[Lista regionów DVD video przypisanych do poszczególnych państw świata.]
(Aby powiększyć kliknij screen.)

[Lista regionów Blu-ray video przypisanych do poszczególnych państw świata.]
(Aby powiększyć kliknij screen.)

Polska jako kraj europejski w przypadku płyt DVD przypisana jest do regionu 2 (region drugi), natomiast w wypadku płyt Blu-ray należy do regionu B lub podobnie, jak w przypadku płyt DVD do regionu 2. Poza płytami z konkretnym kodem regionu, istnieją również płyty o wspomnianym wcześniej regionie 0, czyli wolne od ograniczeń regionalnych. Można je odtworzyć w każdym napędzie - bez względu na blokadę regionalną. Należy jednak być ostrożnym przy ich zakupie, gdyż najczęściej jeżeli nie jest to płyta z czasopisma, to może się okazać, iż zamiast oryginalnej płyty kupiliśmy pirackiego bootlega. Inne oznaczenia na region 0, to np. region "All", region "FREE" lub "wolne od ograniczeń regionalnych". Powinniśmy na to zwracać uwagę w szczególności, gdy dana produkcja nigdy nie wyszła w danym kraju, a nagle pojawia się tam, jako region 0. Nie wszystkie płyty z regionem 0 oczywiście są nielegalne, istnieją także legalne wydania z tym kodem, np. z czasopism, niektóre polskie wydania, czy dla przykładu oficjalne amerykańskie wydania Record of Lodoss War. Dla pewności numer regionu płyty sprawdzimy np. programem DVDInfoPro Elite, gdyż sporadycznie mimo widniejącego na okładce regionu, płyta posiada region 0 - wtedy zapewne jest to bootleg.

[Oficjalne wydanie Record of Lodoss War oraz Record of Lodoss War: Chronicles of the Heroic Knight. Foto: Daniel 'zoNE' Gabryś.]
(Aby powiększyć kliknij zdjęcie.)

[Oficjalne wydanie Death Note, wersja TV (9 płyt, region 2). Foto: Daniel 'zoNE' Gabryś.]
(Aby powiększyć kliknij zdjęcie.)

[Sprzedawane w Malezji wydanie Death Note. Znaki ostrzegawcze: niska cena, grafika w formie projektu, miejsce produkcji i sprzedaży, region DVD Free, format MPEG2, chińskie napisy w filmie, brak loga wydawcy, chiński opis, duża liczba epizodów na 3 płytach (po 13 na 1), napis "End" przy epizodach.]
(Aby powiększyć kliknij screen.)

I) Dużo odcinków, godzina specjalna

Gdy na opakowaniu widnieje napis, że na 10 płytach DVD zmieściły się 224 odcinki jak w przypadku Yu-Gi-Oh The Complete Set, 226 odcinków i 3 filmy na 10 płytach jak przy Sailor Moon Complete Collection, czy w jednym wydaniu znajdują się 2 sezony TV, sezon OAV i film jak w przypadku Clannad, to zastanów się jaka może być tego jakość i czy rzeczywiście oficjalnie ktoś by coś takiego wydał. Szczególnie w cenie 12, czy 30 funtów (czyli około 50gr za odcinek). Standardowo oficjalne wydania mają po 3-6 epizodów na płytę oraz obejmują maksymalnie jeden sezon na wydanie (czasami dwa, ale tego samego rodzaju, np. TV), a najczęściej sezon podzielony jest na kilka wydań, aby cena była akceptowalna i klient się nią nie przestraszył. Co najważniejsze, sezony TV i OAV oraz pełne filmy kinowe udostępniane są na osobnych licencjach i nigdy oficjalnie nie występują w jednym wydaniu. Gdy widzisz, że na jedną płytę przypadają 9, 12, czy nawet 24 epizody lub wydanie obejmuje jednocześnie wersję TV, OAV i film, to sprawdź dobrze źródło.

[Sprzedawane w Malezji wydanie Sailor Moon Complete Collection. Znaki ostrzegawcze: niska cena, grafika w formie projektu, miejsce produkcji i sprzedaży, region DVD Free, oznaczenie DVD9 i DVD5, brak loga wydawcy, chiński opis, duża liczba epizodów na 10 płytach (po 23 na 1), kilka sezonów, napis "End" przy epizodach, reklama angielskiego dubbingu, niejednolity język epizodów jednego wydania.]
(Aby powiększyć kliknij screen.)

Istnieją oczywiście wydania - szczególnie polskie, gdzie na jedną płytę DVD przypada więcej epizodów, jak np. jednopłytowe wydanie Ghost in the Shell: Stand Alone Complex, czy Ghost in the Shell: Stand Alone Complex 2nd Gig, udostępniane wraz z czasopismem "Kino Domowe", gdzie na płytę przypada 26 epizodów. Są one jednak w mniejszości, częściej jest to model 3-6.

[Oficjalne, polskie wydanie z czasopisma "Kino Domowe" Ghost in the shell, Ghost in the Shell 2 Innocence, Ghost in the Shell: Stand Alone Complex oraz Ghost in the Shell: Stand Alone Complex 2nd Gig. Foto: Daniel 'zoNE' Gabryś.]
(Aby powiększyć kliknij zdjęcie.)

Dodatkową informacją dla nas może być tzw. "godzina specjalna". Czasami w TV anime puszczane jest w tzw. godzinie specjalnej, gdzie w ciągu jednej godziny rzucane są po sobie dwa lub trzy odcinki danego sezonu. Szczególnie tyczy się to np. dwóch ostatnich epizodów kończących serię, czy długich, kilkuodcinkowych walk. Jeżeli na Twojej płycie znajduje się coś takiego, to wiedz, że jest to bootleg. Na oficjalnych wydaniach - w przeciwieństwie do telewizji - odcinki nigdy nie są łączone. Dla przykładu, z takim czymś spotkać możemy się na jednym z kompletnych wydań Yu-Gi-Oh!

[Sprzedawane w Malezji wydanie Clanned. Znaki ostrzegawcze: niska cena, miejsce produkcji i sprzedaży, malezyjskie oznaczenia cenzorskie, brak innych hologramów, cena na okładce, region DVD Free, chińskie i malezyjskie napisy w filmie, chiński opis, logo wydawcy, duża liczba epizodów na 5 płytach (po 10 na 1), więcej niż 1 sezon - w tym OAV i movie, napis original, napis "End" przy epizodach, rozpoznawalna tabelka informacyjna, bonus.]
(Aby powiększyć kliknij screen.)

J) Niska jakość obrazu, menu z fanartami

Nawiązując do poprzedniego punktu, duża ilość odcinków przypadających na jedną płytę może mieć i zazwyczaj ma odzwierciedlenie w jakości obrazu. Często wynika to z zastosowanego formatu, czy ogromnej kompresji obrazu. Nierzadko bootlegowe wydania zapisane są w formacie MPEG2, mieszcząc na jednej płycie DVD nawet kilkadziesiąt odcinków w rozdzielczości 480p. Nie jest to zadawalająca jakość. Podobnie jednak, jak we wcześniejszych przypadkach, nie zawsze oznacza to, że wydanie jest nielegalne, bo istnieją np. polskie wydania korzystające z kodeka XVID, dla przykładu wspomniane wcześniej Ghost in the Shell: Stand Alone Complex oraz Ghost in the Shell: Stand Alone Complex 2nd Gig.

[Sprzedawane w Malezji wydanie Yu-Gi-Oh! The Complete Set. Znaki ostrzegawcze: niska cena, miejsce produkcji i sprzedaży, malezyjskie oznaczenia cenzorskie, brak innych hologramów, region DVD All, format MPEG2, brak loga wydawcy, duża liczba epizodów na 10 płytach (po 23 na 1), więcej niż 1 sezon.]
(Aby powiększyć kliknij screen.)

Innymi sposobami na zmniejszenie rozmiaru filmu, poza odpowiednimi formatami plików, zmniejszaniem rozdzielczości, czy kompresją, bywa również tzw. przycinanie obrazu, czyli tworzenie np. szerokiego ekranu tam, gdzie go nie było. Wycinając fragment obrazu (np. jego dolną część) lub zastępując ją czarnym paskiem, znacznie zmniejszamy rozmiar plików - nawet o 20%, które ten fragment stanowi. Często takie praktyki mogą być związane także z chęcią usunięcia logotypu stacji, z której bootleger zgrywał serial lub anime. Bywa nawet tak, że samo logo stacji zostaje widoczne na nagraniach i nikt go nie usuwa.

[Porównanie jakości oficjalnego nagrania, z przykładowym bootlegiem.]
(Aby powiększyć kliknij screen.)

Poza samym filmem naszą uwagę przykuć może również samo menu, jakie się pojawi po włożeniu płyty. Jeżeli to składa się z nieoficjalnych fanartów tworzonych przez fanów, jakie wyszukać można w Internecie, np. w serwisie Deviantart, to bardzo prawdopodobne, że coś jest nie tak. Oficjalni wydawcy używają zazwyczaj oficjalnych grafik, fragmentów filmu, czy grafik specjalnie przygotowanych na tę okazję. Fanarty nie są nigdy stosowane, gdyż umieszczając taki obrazek bez zgody jego autora, wydawca także mógłby naruszać czyjeś prawa autorskie.

K) Chińskie i malezyjskie napisy

Kupując filmy i anime warto zwrócić uwagę na to, jakie napisy są załączone do naszego zakupu. Zazwyczaj jeżeli w jednym wydaniu mamy do czynienia z napisami w języku chińskim (bardzo często kantońskim), angielskim i malezyjskim lub chińskim i angielskim, to coś może być nie tak. Szczególnie, gdy jest to połączone z japońskim i/lub czasami angielskim dubbingiem (głównie anime). Oryginalne japońskie wydania nie posiadają w ogóle napisów, dlatego jeżeli kupujemy jakieś japońskie anime i występują w niej chińskie lub malezyjskie napisy, czy nawet angielskie, to może się okazać, że nie będzie ono oryginalną kopią. Wydania europejskie czasami posiadają angielskie napisy, jednak nigdy w połączeniu z chińskimi, czy malezyjskimi. Takie wydania najczęściej pochodzą z Malezji, a o których to wcześniej wspominaliśmy. Jakość takich tłumaczeń zwykle pozostawia wiele do życzenia. Głównie z faktu, że są one tłumaczone przez Malezyjczyków z japońskiego na chiński i z chińskiego na angielski - przy często nie do końca znakomitej znajomości tego ostatniego. Błędów więc można spotkać tam co niemiara. Czasami również są to po prostu ściągnięte z Internetu tzw. fansuby, czyli napisy stworzone przez fanów w postaci bootlega. Jeżeli chodzi o angielski dubbing, to w naszym regionie z reguły tylko brytyjskie wydania go posiadają, czasami niemieckie, francuskie lub włoskie - ale bardzo rzadko, natomiast w regionie 1/A, głównie USA. Z tego też powodu u nas najlepiej filmy i anime sprowadzać z UK - chyba, że mamy odtwarzacz z ustawionym regionem 0, obsługujący wszystkie kody. Japonia w przypadku płyt DVD także występuje w regionie 2, jednak jak wspominałem, najczęściej są to filmy bez napisów, czy angielskiego dubbingu - dla płyt Blu-ray Japonia to już niestety region 1/A.

[Wybór języka sprzedawanego w Malezji wydania Yu-Gi-Oh!]
(Aby powiększyć kliknij screen.)

[Sprzedawane w Malezji wydanie Is it wrong to try to pick up Girls in a Dungeon? Znaki ostrzegawcze: niska cena, miejsce produkcji i sprzedaży, malezyjskie oznaczenia cenzorskie, brak innych hologramów, cena na okładce, region DVD Free, chińskie i malezyjskie napisy w filmie, chiński opis, logo wydawcy, duża liczba epizodów na 1 płycie (po 13 na 1), napis original, nieoficjalne logo Girls in a Dungeon, świecące napisy, napis "End" przy epizodach, rozpoznawalna tabelka informacyjna, dużo bieli w tle.]
(Aby powiększyć kliknij screen.)

L) Nieoryginalne opakowanie

Jak widać, na okładce odszukać możemy bardzo wiele informacji, które pomogą nam stwierdzić, czy nasza kopia filmu jest legalna, czy nie. Poza samą etykietą warto zwrócić jednak uwagę również na to, w czym sprzedawany jest dany film, czy anime. Sprzedawcy bootlegów i innych tanich azjatyckich, niezbyt legalnych wydań najczęściej nawet, jeżeli sprzedają używane płyty, nie chcą chwalić się zawartością wydania. Dlatego, gdy jest taka możliwość, prośmy o realne foto danego produktu, a jeżeli jest to używana płyta, to także zdjęcie wewnętrznej części pudełka. Bogate w płyty i dużą ilość epizodów wydania malezyjskie bardzo często w celu cięcia kosztów sprzedają nawet 10 płyt w 1 pudełku, chińskie nawet 36 płyt w jednym. Nierzadko by tego dokonać, wewnątrz plastikowego boxa włożone są folie - jak w etui na płyty - lub po prostu luźne foliowe koperty z płytami. Problem ten pojawia się też w drugą stronę, by ujednolicić proces produkcji wydania jedno, czy dwupłytowe sprzedawane są w pudełkach z czterema miejscami na płytę. Takie rzeczy niestety zobaczymy dopiero po otworzeniu opakowania, ale kiedy jest to możliwe, warto zwracać na to uwagę.

[Sprzedawane w Malezji wydanie Sailor Moon Complete Collection. Znaki ostrzegawcze: foliowe koperty w pudełku.]
(Aby powiększyć kliknij screen.)

Istnieją jednak bardziej widoczne anomalie związane z opakowaniami, w których sprzedawane są bootlegi filmów czy anime. Przede wszystkim, przed zakupem danego filmu, czy anime na dużych portalach aukcyjnych lub w mniej znanych sklepach, warto wyszukać pewnego, dużego sklepu sprzedającego tylko oryginały i sprawdzić w jakich pudełkach sprzedawane jest dane wydanie. Co chwilę filmy na Blu-ray sprzedawane w przezroczystych pudełkach, w przypadku podróbek zbywane są z dokładnie taką samą okładką jak oryginał, ale w standardowym, niebieskim boxie. Przykładem takiego bootlega może być pirackie wydanie Puella Magi Madoka Magica, spotykane na portalu aukcyjnym Ebay. Z daleka wygląda dokładnie tak samo jak oryginał, jedyne co je odróżnia, to jakość wydruku okładki - niewidoczna na zdjęciu - i właśnie niebieski Blu-ray box.

[Niebieski i przezroczysty Blu-ray box.]
(Aby powiększyć kliknij screen.)

Nieraz kupując bootlega zapakowanego w kartonowe opakowanie z nadrukiem, w środku jest po prostu zwykły czarny DVD box lub niebieski Blu-ray box, bez żadnej okładki. Oryginalne wydania nigdy tak nie postępują. Innym znanym mi procederem regularnie spotykanym wśród np. malezyjskich wydań, jest sprzedawanie płyt w kartonowych, rozkładanych pudełkach z plastikowymi miejscami na płyty (takie, jak na zdjęciu poniżej). W wypadku anime, niewiele tak zapakowanych, oryginalnych wydań widziałem - poza wspomnianym wcześniej amerykańskim Record of Lodoss War. Dlatego warto sprawdzić źródło, jeżeli właśnie takie opakowanie widzimy na zdjęciach. Przy innych filmach często polskie wydania bollywood są sprzedawane w podobnych kartonikach (np. cała kolekcja Abhishek Bachchan), wiec tutaj nie jest to już regułą. Regułą jednak jest to, że licencjonowani wydawcy nigdy nie pakują pudełek w chińskie, plastikowe protektory, zamiast folię oraz że w takich wydaniach nigdy nie jest ona przyklejona do pudełka, jak po zgrzewaniu opalarką - co może wystąpić przy bootlegach.

[Sprzedawane w Malezji wydanie Cowboy Bebop. Znaki ostrzegawcze: kartonowe, rozkładane opakowanie.]
(Aby powiększyć kliknij screen.)

[Chiński, plastikowy protektor na pudełko w malezyjskich wydaniach często stosowany zamiast folii.]
(Aby powiększyć kliknij screen.)

M) Zapewnienia

Kolejną plagą malezyjskich wydań, zabiegających o uwagę klienta, jest rzucająca się w oczy masa zapewnień na pudełku, których nie stosują oryginalne wydania. Jedną z takich obietnic jest ogromny, biały, żółty lub czerwony znaczek z napisem "original". Jeżeli coś jest rzeczywiście oryginalne, to nie musi o tym informować. Taka deklaracja często występuje obok ceny, by jeszcze bardziej spotęgować efekt, że za bardzo niską cenę można otrzymać coś oryginalnego. Niestety w rzeczywistości nie jest tak pięknie. W dodatku ponieważ każde z malezyjskich wydań przejść musi przez cenzora, by być tam "legalnie" dopuszczone do sprzedaży, to kolejnym z takich zapewnień może być "the original uncut version" lub "the original uncensored version". Oczywiście nie muszę mówić, że zazwyczaj niewiele ma się to do prawdy. Każde z takich zapewnień jakości powinno być dla nas czerwoną flagą włączającą się od razu po przeczytaniu. Legalni wydawcy nie muszą się chwalić tym, że sprzedają wartościowy produkt.

[Sprzedawane w Malezji wydanie Rosario to Vampire. Znaki ostrzegawcze: niska cena, miejsce produkcji i sprzedaży, malezyjskie oznaczenia cenzorskie, brak innych hologramów, cena na okładce, region DVD Free, oznaczenie DVD9, chińskie i malezyjskie napisy w filmie, chiński opis, logo wydawcy, duża liczba epizodów na 2 płytach (po 13 na 1), kilka sezonów, napis original, rozpoznawalna tabelka informacyjna, dużo bieli, nieoficjalne oznaczenie sezonów.]
(Aby powiększyć kliknij screen.)

Poza gwarancjami oryginalności oraz nieocenzurowania spotkać możemy się też z dużym logiem mówiącym o tym, że nagranie jest na płycie DVD9 (jednostronnej, dwuwarstwowej), czyli płycie większej pojemnościowo. Tabelki informacyjne również bogate są w takie informacje, czy użyta została płyta DVD9, czy DVD5 - oryginalne wydania nigdy nie skupiają się na takich szczegółach. Podobnie, jak w przypadku zapewnień, oryginalni wydawcy nie muszą dorzucać dużych bonusów do filmu czy serialu, by się sprzedał. O ile czasami zdarzają się takie, uzupełnione o dwa, może pięć utworów z filmu (np. produkcje bollywood), o tyle, jeżeli zobaczymy bonus w postaci całej ścieżki dźwiękowej lub filmu kinowego, to zastanówmy się, czy rzeczywiście oryginalny wydawca dodałby coś takiego jako zwykły bonus.

[Sprzedawane w Malezji wydanie High School DxD. Znaki ostrzegawcze: niska cena, grafika w formie projektu, miejsce produkcji i sprzedaży, cena na okładce, region DVD Free, chińskie i malezyjskie napisy w filmie, brak loga wydawcy, chiński opis, duża liczba epizodów na 3 płytach (po 13 na 1), kilka sezonów, napis original i uncut na okładce, napis "End" przy epizodach, rozpoznawalna tabelka informacyjna, dużo bieli, nieoficjalne oznaczenie sezonów.]
(Aby powiększyć kliknij screen.)

N) Rodzaj i obróbka płyty

Płyta to ostatnia rzecz, do jakiej mamy dostęp kupując film. Jednak jeżeli już kupiliśmy daną produkcję i zastanawiamy się, czy jest oryginalna, to jest to jeden z tych elementów, które jednoznacznie mogą nam odpowiedzieć na to pytanie. Najważniejszym i chyba najbardziej rzucającym się w oczy zjawiskiem jest wypalanie filmów na zwykłych, zapisywalnych płytach DVD+R, DVD-R, BD-R. Rozpoznać je możemy po kilku elementach. Jednym z nich jest kolor płyty po jej odwróceniu, jeżeli płyta DVD jest w odmiennym kolorze, niż srebrny - np. niebieski, zielony, złoty, fioletowy, najczęściej bardziej zamglony - to zapewne jest to płyta zapisywalna, nagrana przez kogoś w domu. Podobnie sprawa ma się w przypadku płyt Blu-ray, jeżeli zamiast srebrnej płyty otrzymamy czarną lub granatową (najczęściej czarną), to może się okazać, że to po prostu płyta BD-R. Autoryzowani wydawcy nigdy nie korzystają z takich płyt. Innym sposobem na rozpoznanie zapisywalnego dysku jest sprawdzenie napisów na jego odwrocie, jeżeli znajdziemy tam logo znanej firmy produkującej takie płyty, np. Maxell lub nadrukowany, czarny numer serii produkcyjnej, to wiemy już, że jest to nieprofesjonalna produkcja. Sporo bootlegerów zamiast płyt DVD używa także zwykłych płyt CD, zapisując filmy w formacie VCD, zamiast DVD.

[Porównanie płyty DVD i DVD-R/DVD+R.]
(Aby powiększyć kliknij screen.)

Wierzchnia warstwa płyty również może dać nam wiele przydatnych informacji, jak np. sposób nadruku grafiki na płycie. Jeżeli nadruk wykonany jest na zwykłej naklejce przyklejonej do płyty (często nawet nierówno wyciętej lub nieestetycznie naklejonej) to na sto procent nie jest to oryginalne wydanie. Brak nadruku lub rozmyta grafika na wierzchniej warstwie, też mogą świadczyć o tym, że płyta nie jest oryginalna (lecz nie zawsze, bo niektóre wydawnictwa zostawiają srebrną górną płaszczyznę). Gdy jednak jest ona biała, to może to być pirat. Zdarzały się także przypadki wrzucania do bootlegów najzwyklejszych płyt DVD-R podpisanych markerem lub z naklejoną, małą karteczką z tytułem, ewentualnie niepodpisanej, tylko z logiem producenta.

[Porównanie płyty BD i BD-R.]
(Aby powiększyć kliknij screen.)

Po wrzuceniu płyty do napędu zobaczyć możemy również, jaki jest jej rozmiar oraz data powstania - mając porównanie z oryginalnym wydaniem powinniśmy stwierdzić, czy wielkość się zgadza i czy może przypadkowo ktoś nie zastosował mocnej kompresji zapisując to samo zamiast na 7.10GB, to na 4.36GB. Takie niezgodności byłyby jednym z ostatecznych dowodów, że nasza płyta jest nieoryginalna (oczywiście porównując ze sobą dwa dokładnie takie same wydania). Kontrolując datę możemy sprawdzić, czy dany wydawca ciągle istnieje i czy w tym okresie wydawał jeszcze swoje płyty. Uzupełniająco możemy także zweryfikować, czy płyta jest zabezpieczona przed kopiowaniem. Bardzo pomocnym przy tym będzie nam program DVDInfoPro Elite. Większość licencjonowanych wydawców zabezpiecza swoje płyty przed kopiowaniem. Chyba najgorszym jednak przypadkiem będzie, gdy zobaczymy informację o tym, że na płycie jest jeszcze jakieś wolne miejsce, bo to by oznaczało, że na sto procent jest to płyta zapisywalna, której nikomu nie chciało się nawet zamknąć.

[Porównanie rozmiaru zawartości oryginału z bootlegiem oraz otwartą płytą zapisywalną.]
(Aby powiększyć kliknij screen.)

O) Specyficzne elementy wydawcy

Poza wymienionymi wyżej znakami ostrzegawczymi z którymi spotkałem się w swoim życiu, warto również śledzić fanowskie fora, fora wydawców, czy strony analizujące takie przypadki. Bardzo często można tam natrafić na specyficzne elementy wydawcy, po których można rozpoznać czy dane wydanie jest legalne, czy może jednak jest to zwykły pirat. Każda duża wytwórnia ma takie znaki szczególne, na które osoby tworzące bootlegi nie zwracają uwagi. Może to być jak u Disneya np. rozmiar okienka na kod kreskowy, sposób luminacji opakowania, czy nawet to, jak ciasno na pudełko wchodzi oryginalny kartonik.

2. Gdzie szukać informacji

We wcześniejszych częściach artykułu wspominałem o stronach, na których można szukać informacji o oryginalnych wydaniach filmów i anime, czy po prostu podejrzeć sobie oryginalne okładki oraz boxy, z jakimi są one sprzedawane. Poniżej postanowiłem więc umieścić kilka dużych sklepów zagranicznych oraz przydatnych stron internetowych.

a) Przydatne źródła informacji

  • https://www.animenewsnetwork.com/encyclopedia/ - amerykańska encyklopedia wydań anime, często pokazująca nielegalne bootlegi (znajdują się tutaj głównie opisy wydań US i UK)
  • https://vgmdb.net/ - podobna strona jak wyżej, tylko dotycząca płyt muzycznych i ścieżek dźwiękowych anime oraz filmów (pokazuje, które wydania są legalne, a które to zwykłe bootlegi)

b) Sklepy

Jeżeli spotkaliście się z innymi znakami ostrzegawczymi, które mogłyby pomóc komuś w rozpoznaniu bootlega, to śmiało piszcie w komentarzach! Zapraszam również do przeczytania innych moich artykułów z tej tematyki! Mam nadzieję że się one Wam kiedyś przydadzą i pozwolą uniknąć niemiłych niespodzianek podczas zakupów.

Autor: Daniel 'zoNE' Gabryś

Udostępnij na Google Plus

O Daniel Gabryś

Pasjonat szeroko pojętej technologii informacyjnej. Bytowanie z komputerami zaczęło się od 5 roku życia, jednak prawdziwa pasja przyszła dopiero 4 lata później. Szerokie zainteresowanie grafiką - głównie "przewinienia" w grafice rastrowej i wektorowej. Zaczynał od tworzenia małych grafik, projektowania plakatów reklamowych i layoutów stron web'owych - gdzie bardziej zainteresował się webmasteringiem, programowaniem i tym co z nim związane. Z powodu, iż we współczesnym kinie więcej efektów specjalnych niż fabuły, to też z powodu zamiłowań do sztuki i grafiki "zatapia" się w anime i mandze. Na co dzień zajmuje się głównie prowadzeniem ogólnoświatowych vortali o tematyce gier komputerowych. Poza informatyką typowy obsesjonat białej broni (główniej azjatyckiej) i sportów z nią związanych.

0 komentarze:

Prześlij komentarz