Historia powrotu do przeszłości młodzieńca z kraju Polan!

Dzisiaj nieco nostalgii, czyli "dawno, dawno temu, za górami, za lasami"... W odległej krainie zwanej dalekimi polami, żył młodzieniec. Zakochany w technologii chłopak, którego marzeniem było odbyć podróż do przeszłości - a przynajmniej tej, którą bardzo dobrze znał i pamiętał. W literaturze ogromnych ekspedycji miliony lat wstecz długo nie musimy szukać, możemy tu wymienić książkę Wolfganga Jeschke "Ostatni dzień stworzenia". Gry (mimo zdania niektórych autorów - pewnie wiecie o kim mowa) również znakomicie potrafią oddać historię i o ile w Original War proces ten wydawał się niezwykle prosty, o tyle w realnym świecie takim już nie był... Wymagał on ogromnych nakładów pracy dla wszelkich małych przyjemności. Młodzian nie poddawał się jednak, dążąc do spełnienia marzeń, żmudnie realizował kolejne kroki swojego planu! By już niedługo osiągnąć sukces!

Od mniej więcej trzech miesięcy przemierzałem Internet w poszukiwaniu jednych z pierwszych laptopów działających pod systemami Windows - w tym przypadku Windows 3.11. Windowsem, który może nie był zbyt funkcjonalny, jednak miał swoją duszę, której nie uświadczymy w obecnych systemach. Był po prostu piękny w swojej prostocie. Z pomocą przyszła mi popularna w tamtym okresie (lata 92-94) seria laptopów Compaq Contura. Może nie aż tak popularnych u nas - bo komputerów mobilnych mieliśmy wtedy niewiele oraz były trudnodostępne - bardziej dostępne były za naszymi zachodnimi granicami. Był to jednak bardzo rozpoznawalny model. Mimo to poszukiwania takie nie należą do najprostszych, jak mogłoby się wydawać.

Każdy z tych laptopów swoje już przeżył i bardzo trudno dopaść taki, który byłby w pełni sprawny mając swoje 23-25 lat istnienia - a wręcz może życia, życia tętniącego w starych sprzętach. Znakomita większość z nich boryka się z problemami uszkodzonych podzespołów mechanicznych, typu dyski twarde, niedziałającymi napędami dyskietek, zniszczeniami fizycznymi obudowy, czy po prostu zdezelowanymi zawiasami, które są plagą! A to kolejne koszty lub nawet niemożność odrestaurowania takiego sprzętu. Propozycji było wiele, jednak tylko jedna z nich przykuła moją uwagę. Był to laptop Compaq Contura 430C z roku 1994 - urządzenie w praktycznie idealnym stanie, na którym wiek nie odcisnął swojego piętna. Co prawda była to niemiecka wersja, jednak patrząc na jego prezencję i działanie byłem w stanie przymknąć na to oko. W końcu te były najpopularniejsze. Posiadał on tylko jeden niewielki mankament, niedziałająca bateria NiMh - po 23 latach zupełnie nie nadająca się do użytku. Nie jest to jednak nic dziwnego, ani przeszkoda nie do przejścia. Po podłączeniu do zasilacza komputer działa idealnie, a już za kilka dni mam zamiar zająć się regeneracją baterii. Po wymianie ogniw komputer powinien powrócić do czasów świetności, a kto wie, może i uda mi się to nagrać!

Compaq Contura 430C laptop with Windows 3.11 and Office 4.0 (1994) - Unboxing And Testing!
(Aby zobaczyć film wybierz play lub kliknij link.)

Na tę chwilę jednak postanowiłem pokazać jego unboxing oraz krótki test! Dzięki czemu i Wy możecie współuczestniczyć ze mną w tym pięknym momencie rozpakowania, a co najważniejsze jego pierwszego uruchomienia - zakochując się bezpowrotnie! Cofnijmy się więc do czasów prehistorycznych, gdy dinozaury rządziły ziemią, a powstanie człowieka było jeszcze nieplanowanym procesem, zawiłych praw ewolucji i przetrwaniu kolejnych błędów genetycznych! Wróćmy do roku 1994!

Film z "odpudełkowania" oraz pierwszego uruchomienia laptopa zobaczyć można na moim kanale - link do niego zamieszczony został w artykule. A co najciekawsze, uruchamiania starego systemu Windows 3.11 na nowoczesnym 22" monitorze! Dla zainteresowanych zamieszczam także specyfikację techniczną sprzętu z magiczną 486! Zapraszam do oglądania i przeżycia wraz ze mną tego niesamowitego powrotu do przeszłości, powrotu do ery sprzętów, które się po prostu nie psuły same z siebie i były w stanie przetrwać całe pokolenie bez przeinstalowania systemu, zachowując swoją pełną funkcjonalność oraz szybkość działania! Zapraszam Was do roku 1994! Przypomnijmy sobie czasy przed Nokią 5110, czasy polskiego NESa - Pegasusa, kaset VHS i dyskietek! Nawiązując do premiery DVD sprzed kilku dni: moc jest we mnie silna, a ja jestem silny mocą, niech moc będzie z Wami!

Specyfikacja techniczna sprzętu:

  • Procesor: 486DX4 100mhz
  • Pamięć: 16MB (upgradowana z 8MB)
  • Dysk twardy: 721MB
  • System: MS-DOS 6.22 i Windows 3.11
  • Port PS/2 myszka/klawiatura
  • Port LPT drukarki
  • RS 232 Connector
  • VGA Connector
  • Port wideo LFH-60
  • Napęd dyskietek 3.5"
  • 2 sloty PCMCIA
  • Kolorowy monitor

Autor: Daniel 'zoNE' Gabryś

Udostępnij na Google Plus

O Daniel Gabryś

Pasjonat szeroko pojętej technologii informacyjnej. Bytowanie z komputerami zaczęło się od 5 roku życia, jednak prawdziwa pasja przyszła dopiero 4 lata później. Szerokie zainteresowanie grafiką - głównie "przewinienia" w grafice rastrowej i wektorowej. Zaczynał od tworzenia małych grafik, projektowania plakatów reklamowych i layoutów stron web'owych - gdzie bardziej zainteresował się webmasteringiem, programowaniem i tym co z nim związane. Z powodu, iż we współczesnym kinie więcej efektów specjalnych niż fabuły, to też z powodu zamiłowań do sztuki i grafiki "zatapia" się w anime i mandze. Na co dzień zajmuje się głównie prowadzeniem ogólnoświatowych vortali o tematyce gier komputerowych. Poza informatyką typowy obsesjonat białej broni (główniej azjatyckiej) i sportów z nią związanych.

0 komentarze:

Prześlij komentarz